Cicho, woda jest ciepła. Wokół krążą dziwne stworzenia i dziwne myśli.
Powoli znikam. Ale wiem, że mogłabym wcześniej jeszcze całkiem sporo powiedzieć na temat tego czasu. Coś pękło i się przeobraziło. Powstał całkiem nowy lęk przed popełnianiem błędów, albo skokiem w głęboką toń.


