_burningbirdsII_

wzgórze Panasówka, Karolina, trybut dla pana

.
Odkrywanie tych samych, starych, znanych ziem na nowo, szukanie wiatru w polu, obserwowanie tych samych płonących ptaków co zawsze, a wszystko przeplecione dreszczem emocji, wspomnieniem, beztroską. Przecież to nic nowego a jednak nowego bardziej niż wszystko inne, wystarczy tylko dodać kilka elementów, parę szczawików zajęczych, herbacianej wody i dziwnych kluczy a wszystko nabiera zupełnie nowego wymiaru. A może to faktycznie był zupełnie inny wymiar, inna (ta sama) rzeczywistość. Wreszcie niezmącony niczym sen, a później uciekający pociąg.
Dziękuję za naukę patrzenia. Do dziś bym nie zwróciła uwagi na to, że żabka jest bezimienna.

Odpowiedzi: 3 to “_burningbirdsII_”

  1. skie Powiedział/a:

    ostatnie zdanie wywołało bardzo gwałtowny skurcz mięśni mimicznych hehe

    było pięknie, bardzo tęsknię.

  2. kugiesześć Powiedział/a:

    Musimy to rychło powtórzyć.

  3. kretowisko Powiedział/a:

    marzy mi sie spedzic dzien na takim polu, ech!

Napisz odpowiedź